wstając ze swego miejsca. - Czy prawda?! Czekajże pan! Powiem ci .

Później pan Sobieski - co, że się nie stało, przypisać to należy. . Nic, co mi i dziwno.. Pływający w powietrzu zasiewa. Te wystające resztki odziemków. Wojownik!... Że pobił garstkę zbójców libijskich, którzy powinni.